W ramach plebiscytu na najlepsze kocie produkty Sfinksy mieliśmy okazję testować preparaty dla kotów od ScanVet – był to GenoMune na odporność, EfaOlie na wypadanie sierści oraz FreshAid, do higieny jamy ustnej. Czy sprawdziły się one w naszych testach i jakie dokładnie jest ich działanie? Sprawdźcie!

GenoMune – preparat na odporność
Koty są bardzo wrażliwymi zwierzętami, wystarczy niewiele – odrobina stresu, związanego np. z przemeblowaniem mieszkania, czy dużą ilością gości i ich odporność drastycznie spada. Konsekwencje bywają różne. Czasem to zapalenie pęcherza, z którym wiąże się załatwianie potrzeb fizjologicznych poza kuwetą, innym razem zapalenie gardła czy też wzmożone wypadanie sierści. To wszystko przerabialiśmy.

Na ratunek w takich przypadkach przychodzi GenoMune od Scanvet – syrop ten jest dedykowany zarówno kotom, jak i psom, w każdym wieku. Dzięki zawartości oczyszczonego beta-1,3/1,6-D-glukanu (Pleuran) ma działanie pobudzające odporność. To preparat, który idealnie sprawdza się w przypadku osłabienia kota, podatności na infekcje bakteryjne i wirusowe, czy np. w czasie rekonwalescencji po zabiegu. Polecany jest również przy problemach dermatologicznych i alergiach.

Czy GenoMune się sprawdził?
Czas naszych testów, to bardzo stresogenne wizyty u kociego stomatologa w przypadku Azmo, ale też dokacanie, a więc pojawienie się w domu nowego kota – Aryi. Wiedząc, że czeka nas ciężki koci okres, pomyśleliśmy, że GenoMune może pomóc.

Produkt należy podawać przez dwa do trzech miesięcy, aby odporność zauważalnie wzrosła, dlatego trudno nam ocenić, na ile realnie przyniósł efekty. Biorąc jednak pod uwagę, że był to dla Azmo bardzo trudny okres, zakładamy, że efekt był, ponieważ oprócz dolegliwości z zębami, nie odnotowaliśmy żadnych innych niespodzianek, a Azmo jest najbardziej wrażliwy z naszej trójki. GenoMune podawaliśmy początkowo z niewielką ilością pokarmu – smak jest podobno słodki, co w przypadku kotów nie ma żadnego znaczenia, ponieważ go nie odczuwają. Niestety, koty nie chciały jeść karmy z dodatkiem, więc przeszliśmy do aplikacji bezpośrednio do pyszczka.

EfaOlie – preparat na lepszą jakość sierści
Kolejnym preparatem, który testowaliśmy, były krople EfaOlie. To naturalny produkt bez substancji konserwujących, toksyn oraz zanieczyszczeń. Jest naturalnym źródłem kwasów Omega-3 i Omega-6 oraz witamin istotnych dla zdrowia skóry (biotyna, D-pantenol), a także witaminy E (właściwości antyoksydacyjne). Polecany jest dla kotów i psów, które mają problemy dermatologiczne, łupież czy też nadmiernie linieją. Dodatkowo wspiera organizm zwierzęcia – serce, układ nerwowy, opóźnia procesy starzenia oraz przeciwdziała stanom zapalnym. EfaOlie poprawia jakość sierści i wzmacnia generalną kondycję skóry. W przypadku kotów, redukując ilość wypadających kłaczków, ogranicza też wymioty związane z formowaniem się kul włosowych w przewodzie pokarmowym.

Czy sierść kotom mniej wypadała?
Po dwóch miesiącach stosowania, Efa Olie, pomaga uzyskać dobre efekty u 73% zwierząt z problemami dermatologicznymi. Z naszego punktu widzenia, nasze koty te problemy miały niewielkie – zazwyczaj sierść wypada im w granicach przyzwoitości, za wyjątkiem zmian pór roku i oczywiście sytuacji stresowych. Dlatego obecność EfaOlie w ich diecie była jak najbardziej pożądana i jeśli macie podobne sytuacje, tego rodzaju suplementy, są dobrym rozwiązaniem. Smakowo niestety znów natrafiliśmy na mur – wystarczyło trochę preparatu z jedzeniem, żeby koty nie chciały jeść, stąd musieliśmy przejść do metody podawania bezpośrednio do pyszczka.

FreshAid – żel do pielęgnacji jamy ustnej
Ostatni produkt, który testowaliśmy, to FreshAid – żel do pielęgnacji jamy ustnej dla psów i kotów. Jego działanie polega przede wszystkim na przeciwdziałaniu odkładania się płytki i kamienia nazębnego. Neutralizuje również nieprzyjemny zapach z ust (do 12h) oraz pobudza procesy gojenia się dziąseł i łagodzi stany zapalne. Żel polecany jest po zabiegach stomatologicznych i nie wymaga szczotkowania. Tyle z teorii, bo problemy z zębami są nam tematem niestety bardzo bliskim, więc możemy napisać o tym więcej.

Na początkowym etapie stosowania żelu Azmo przeszedł zabieg częściowego usunięcia zębów – było to spowodowane dwojakimi powodami. Pierwszy to młodzieńcze zapalenie, którego nie zdiagnozował nam weterynarz. Drugi to predyspozycje Azmo do tego rodzaju problemów, czyli płytko osadzone korzenie zębów. Nieprzyjemny zapach z ust skłonił nas do poszukiwania źródła problemu i tym sposobem wylądowaliśmy u kociego stomatologa, gdzie dowiedzieliśmy się, że ma zęby dwunastoletniego kota. Niestety, część zębów musiała zostać usunięta, a o kolejne rozpoczęliśmy walkę.

Czy żel może zastąpić szczoteczkę? 
Realnym orężem w tym przypadku nie jest jednak żel, który ma z założenia bardziej zapobiegać problemom i zatrzymywać je na początkowym etapie, ale szczoteczka i pasta. A szczoteczka oznacza ciągłą, codzienną (przynajmniej dwa razy dziennie) walkę z kotem, który chowa się po kątach już nie tylko wtedy, kiedy dzierżysz ten okropny przedmiot  w ręku, ale ucieka na sam twój widok. Nasza walka zakończyła się porażką – Azmo znów wdała się infekcja pomimo szczotkowania. Aby oszczędzić mu bólu, zdecydowaliśmy się na usunięcie pozostałych zębów.

W obliczu tej sytuacji, żel stał się preparatem, który jest w naszym domu bardzo ważny. I świeży oddech, to jest najmniejszy problem – bardzo istotna jest profilaktyka. I oczywiście może się zdarzyć, że kot nie będzie miał przez całe życie problemów, ale może też być inaczej. Dlatego pod kątem profilaktyki – warto zwracać większą uwagę na zęby kotów i zdecydowanie używać preparatów, hamujących rozwój różnych dolegliwości, które nie muszą, ale mogą się pojawić. Nieprzyjemny zapach z pyszczka, to jest już czerwony alarm, który powinien skończyć się szybką wizytą u kociego stomatologa. Preparat Fresh Aid oczywiście polecamy pod kątem profilaktyki i regularnego dbania o zęby kotów.

ScanVet posiada szeroką ofertę tego rodzaju preparatów i warto zdawać sobie sprawę z ich istnienia, sięgając po nie w razie potrzeby. Zanim zdecydujecie się je podawać, warto oczywiście porozumieć się z weterynarzem, aby potwierdził, że w przypadku konkretnego kota nie ma żadnych ku temu przeciwwskazań.

Tekst powstał w ramach testów preparatów ScanVet w plebiscycie na najlepsze kocie produkty Sfinksy. Produkty wymienione powyżej oraz ich dokładne składy znajdziecie na ScanVet.pl