KIEDY MUSISZ POZOWAĆ DO ZDJĘĆ 5 DNI W TYGODNIU A TWÓJ UŚMIECH STAJE SIĘ KAMIENNY. DOSŁOWNIE.

Recenzja linii stomatologicznej Vetfood w ramach plebiscytu na najlepsze produkty dla kotów Sfinksy.

 

Ciastka są w sile wieku, bo lat mają cztery. Są słodkie dosłownie i w przenośni i chociaż zawsze wydawało mi się, że dbam o rodzaj podawanego im pokarmu, motywuje do memlania rzeczy, podaję wodę przefiltrowaną, to i tak, nie uchroniło nas to od powstania kamienia nazębnego. Stąd też ten wspaniały pomysł, żeby przetestować akurat produkty od Vetfood

W skład testowanej przez nas linii stomatologicznej wchodzą: chusteczki Maxi Guard Oral Cleansing, żele Oral Cleansing oraz OraZn. Dodatkowo w formie dodatku do wody pitnej: Maxi OraCare Fresh Breath i Healthy Gums. Preparaty oparte głównie o działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne cynku.

Najprostszą w obsłudze formą ochrony kocich zębów i dziąseł są wyżej wymienione dodatki do wody (zawierają ekstrakty z szałwii i zielonej herbaty). Z naszych obserwacji- płyny te są bezzapachowe, bezsmakowe i w żaden sposób nie ograniczały ilości spożywanej z nimi wody. Osobiście jestem fanką preparatu Healthy Gums (zdrowe dziąsła) znacznie bardziej od Fresh Breath (zdrowy oddech), albowiem uważam, że ciastkom pachnie z pyszczka rumiankiem i różą i to poważna zniewaga oskarżać ich o niepoprawną woń.

Jeśli chodzi o żele oraz chusteczki – to jest proszę państwa wyższa szkoła jazdy i my się bardzo uczymy na razie i walczymy z przeciwnościami losu i zębami, które są póki co na tyle twarde, by stawiać opór. Sens i cel jest godny podziwu, bo polega na najbardziej skutecznej formie walki z kamieniem nazębnym- to jest walce mechanicznej. Aczkolwiek póki co pertraktuję z Ciastkami o dostęp do ich jamy ustnej i ja myślę, że kiedyś wygram.

Możecie pytać co jakiś czas, albowiem oprócz kuwetkowej wróżki, pragnę być tą zębową również i nie zamierzam składać broni w postaci chusteczek oraz żeli.

Produkty stosowaliśmy około miesiąca, wydaje mi się, że stan dziąseł się poprawił, kamień póki co jest w tej samej formie, ale myślę, że preparaty mają bardziej działać profilaktycznie, a samym stanem chorobowym powinien zająć się lekarz weterynarii.

RECENZJA PRODUKTÓW FLORA BALANCE ORAZ FLORA DEFENSE.

Wspominałam już, że biszkopt bywa ciastkiem niestabilnym. Zdarza mu się oddać górą pokarm, który mu nie podejdzie albo przeżywa wewnętrzne problemy gastryczne niczym bulgotający wulkan. Nie miałam okazji nigdy wcześniej podawać mu preparatów wspomagających, stąd uznałam, że przy okazji plebiscytu, możemy spróbować. 
Oba wymienione wyżej preparaty zawierają m.in. kultury drożdży i/lub bakterie kwasu mlekowego. Przeznaczone są, tak jak te ludzkie, w okresach infekcji układu pokarmowego, w trakcie i po antybiotykoterapii lub profilaktycznie w celu odbudowy fizjologicznej flory przewodu pokarmowego. Działają wspomagająco podczas chorób nowotworowych, nagłej zmiany diety lub jej nieprawidłowej formy. 
Przez okres 4 tygodni były dwie sytuacje, w których zdecydowałam się zastosować preparaty flory, nie zauważyłam po nich działań niepożądanych oraz buntu ze strony biszkoptów. Uzyskaliśmy uspokojenie przelewania w brzucholu. 
Moim zdaniem warto posiadać w szafce profilaktycznie takie cudo i w razie np. biegunek czy infekcji – wspomagać prawidłową pracę jelit.

Dokładny skład preparatów wraz z opisem dostępny jest na stronie Vetfood: http://www.vetfood.pl/

WAŻNE!
Ani produkty do higieny jamy ustnej, ani te przeznaczone do odbudowy flory przewodu pokarmowego nie powinny być uznawane za zamiennik wizyty u lekarza weterynarii. Są to preparaty wspomagające, które mogą polepszyć funkcjonowanie i zdrowie waszego zwierzęcia, ale w przypadku choroby – nie są lekarstwem. W razie wątpliwości w użyciu któregokolwiek preparatu, zasięgnijcie opinii zaufanego lekarza, który zna waszego kota i oceni, czy produkt będzie dla niego odpowiedni.