W ramach plebiscytu na najlepsze kocie produkty Sfinksy tym razem mieliśmy okazję testować naturalne przysmaki dla kotów Samo Mięso – jak sprawdziły się u naszych kociaków i czy polecamy te produkty? Dowiecie się tego z naszej recenzji!

W naszym domu jest taka magiczna szuflada z niekoniecznie zdrowymi, ale za to bardzo dobrymi przekąskami, do której zazwyczaj zaglądamy w piątkowy wieczór, w tygodniu trzymając się jednak w miarę konsekwentnie zdrowego trybu życia. Nasze koty też posiadają taką magiczną szufladę. Gdy tylko ją otwieramy, wywołujemy w nich swoistą euforię ;). 

W ich przypadku wyeliminowaliśmy jednak te przysmaki, które z jakichś względów mogłyby im nie służyć, nawet jak koty w reklamie dostają na ich widok szału. Im mamy większe doświadczenie i wiedzę, tym bardziej świadomie staramy się podchodzić do tematu żywienia naszych czworonożnych domowników. Lubimy im jednak sprawiać przyjemność, dlatego w ich ukochanej szufladzie zawsze znajdzie się coś pysznego.

Stąd też z dużym zainteresowaniem zgłosiliśmy się do testów naturalnych przysmaków dla kotów Samo Mięso. Bo jeśli przysmaki, to koniecznie naturalne, bez konserwantów, sztucznych dodatków i tego wszystkiego, co staramy się wyeliminować również w naszej codziennej diecie – po prostu bez śmieci.

Czy w przysmakach Samo Mięso jest samo mięso?
W Plebiscycie Sfinksy mieliśmy okazję testować od Samo Mięso: schab wieprzowy w paskach, plastrach, mix mięska oraz niewiarygodnie skuteczną rzecz, czyli dosmaczacz przeznaczony dla kocich niejadków. Składowo produkty są po prostu rewelacyjne.

W przysmakach dla kotów Samo Mięso nie ma ulepszaczy smaku, wypełniaczy, wzmacniaczy, czy barwników – to po prostu czyste, suszone mięso pokrojone na cienkie plasterki. Nie znajdziesz tam konserwantów, zbóż, dużej ilości węglowodanów, które często są bolączką tego rodzaju jedzeniowych smaczków dla zwierząt.

Produkty Samo Mięso powstają w niskiej temperaturze, aby jak najbardziej zachować właściwości i skład mięsa. Są dla kotów (jak i psów) doskonałą alternatywą dla niezdrowych przysmaków. W ofercie Samo Mięso znajdziesz zarówno wymienioną przez nas wieprzowinę, jak i sporo innych, takich jak wołowina, dorsz, czy indyk – to wszystko w paskach lub większych plastrach. Ich struktura jest na tyle miękka, że bez problemu można podzielić je na mniejsze części w przypadku kotów, które nie radzą sobie zbyt dobrze z gryzieniem.

O czym jednak warto pamiętać, proces gryzienia jest niezmiernie ważny w profilaktyce zwierzęcych chorób zębów i dziąseł. Takie przysmaki jak Samo Mięso doskonale sprawdzą się do oczyszczania zębów z płytki bakteryjnej. Mięsne kawałki bardzo szybko miękną pod wpływem śliny, dlatego przy mniejszych porcjach, nawet kot bez zębów sobie z nimi doskonale poradzi.

Przysmaki dla kotów Samo Mięso – reakcje naszych kotów
Marka Samo Mięso nie była nam bliżej znana przed testami, nie wpadliśmy również na to, by mięso suszyć samemu, był to więc pierwszy kontakt Azmo, Vali i Aryi z tego rodzaju przysmakami. Na ich punkcie oszalała kompletnie Arya – do tego stopnia, że gdy wysypałam garść przysmaków to dosłownie tańczyła wokół nich. Nie wspominając nawet o podrzucaniu i innego rodzaju akrobacjach. Po prostu je uwielbia!

Valę również przysmak zainteresował, ale ona zdecydowanie woli mniejsze kawałki, co raczej jest kwestią lenistwa i tego, że nie nauczyliśmy jej gryzienia od małego. Miała jednak kilka podejść i do całych pasków. Niestety przy większych kawałkach czasem się krztusi, chcąc zjeść za dużo na jeden raz, dlatego nie upieramy się z ich podawaniem w jej przypadku. Azmo jest najmniej zainteresowany z całej trójki ze względu na brak zębów, choć mniejsze kawałeczki również degustował i zdecydowanie mu smakowały. 

Po dużej ilości suszonego mięsa może wystąpić biegunka (jak i po chyba prawie każdym przysmaku w dużych ilościach), dlatego jednorazowo podajemy po małych kawałeczkach i raczej dwa razy w tygodniu niż codziennie. W tym czasie nie zaobserwowaliśmy żadnych sensacji w kuwecie.

Dodatkowym produktem od Samo Mięso, w którym się kompletnie zakochaliśmy jest tzw. dosmaczacz.

Nasze koty są bardzo wybredne. Nawet jak jedzą coś z ochotą dziś, nie znaczy, że jutro również chętnie będą jadły to samo. Dosmaczacz, czyli naturalna mięsna posypka, ratuje nas w takich sytuacjach. Choć nasze koty z reguły najchętniej jedzą indyka i nie podajemy im wieprzowiny, dosmaczacz wieprzowy skutecznie przekonał każdego z nich do zjedzenia przygotowanej porcji.

Wystarczy odrobinę dosmaczacza wysypać na wierzch karmy albo z nią wymieszać, żeby kot odzyskał zainteresowanie miską.

Podsumowując, jeśli szukacie naturalnych przysmaków albo dosmaczaczy, polecamy z pełnym przekonaniem Samo Mięso. To wspaniałe smaczki dla zwierząt, do tego produkowane w Polsce i tworzone przez ludzi – pasjonatów. Warto ich wspierać. Z ciekawością będziemy przypatrywać się rozwojowi oferty i na pewno nie raz sięgniemy po te przysmaki w przyszłości. W naszej kociej magicznej szufladzie znalazły miejsce na stałe. A w Waszej? Mieliście okazję je testować? 🙂

Recenzja powstała w ramach Plebiscytu na najlepsze kocie produkty Sfinksy, którego jesteśmy ambasadorami. Produkty od Samo Mięso możecie nabyć w ich sklepie online: https://samomieso.shoplo.com/.