Testujemy kuweta samoczyszcząca Smart Kitty

Recenzja kuwety samoczyszczącej Smart Kitty .

W sklepach zoologicznych znaleźć można bogaty wybór kuwet dla kota. Dziesiątki wzorów, kolorów i materiałów, a także rozwiązań konstrukcyjnych ułatwiających utrzymanie higieny – wszystko to powoduje trudności w wyborze konkretnego modelu

Chcąc zapewnić kotu możliwie najbardziej komfortowy kącik toaletowy, możemy wybierać pomiędzy kuwetami otwartymi i krytymi. Zamykana kuweta zapobiega wysypywaniu piasku na podłogę, zwłaszcza w sytuacji, gdy kot bardzo energicznie zakopuje swoje odchody. Niektóre kuwety kryte wyposażone są w filtry, niwelujące przykre zapachy.

Jeśli w domu jest pies, zdarza się, że przejawia nadmierne zainteresowanie zawartością kociej kuwety. Może to okazać się niebezpieczne dla zdrowia psa i pozostałych mieszkańców. Kuweta kryta, z małym otworem wejściowym, nie pozwala większym zwierzętom na dostęp do środka.

Ciekawym rozwiązaniem, znacznie ułatwiającym usuwanie kocich odchodów jest kuweta samoczyszcząca. 

Dzięki plebiscytowi Sfinksy mogliśmy testować kuwetę Smart Kitty

Przyznam, że zgłosiłam się do testów wiedziona ciekawością tego urządzenia, sposobu jego działania i funkcjonalności .

Poczytałam trochę w Internecie na jej temat i przyznam, że opis i opinie były bardzo pozytywne .Czekaliśmy z niecierpliwością na przesyłkę, która dotarła z małym opóźnieniem, gdyż producent wciąż pracuje, nad udoskonalaniem urządzenia i każdy egzemplarz, jest dopracowany w 100%

Kurier przyniósł okazałą paczkę, która po otwarciu ukazała imponujących rozmiarów białą kuwetę o designerskim wyglądzie.

Oczywiście zaraz przy nas pojawiły się koty, lustrując nowy obiekt. Zaciekawione obwąchiwały, wchodziły do środka , kotka nawet w niej zasnęła, myśląc, że to kolejny domek do spania

My przystąpiliśmy do czytania opisu użytkowania i posiadanych funkcji

A oto one:

ŁATWA OBSŁUGA

  1. Kuweta skonstruowana jest z 3 niezależnych modułów. Każdy z nich może być łatwo wymieniony. 
  2. Budowa modułowa składająca się z oddzielnych elementów.
  3. Takie rozwiązanie jest bardzo niezwykle wygodne i funkcjonalne. Zapewnia szybki demontaż i ułatwia czyszczenie. 
  4. Wymiana pojemników na odpady jest niezwykle prosta. 
  5. Wystarczy otworzyć pojemnik, wyciągnąć wymienny pojemniczek. i gotowe! Szybko i higienicznie. To proste jak codzienna wymiana worków na śmieci.

JAK DZIAŁA?

Dzięki czujnikom termicznym kuweta wyczuwa obecność kota.

W kilka minut (w zależności od ustawień użytkownika) po odwiedzeniu kuwety przez kota włącza się system grabienia. Odchody zostają umieszczone w specjalnym pojemniku, który zamyka się po wrzuceniu do niego nieczystości.

Dzięki temu mamy gwarancję, że następnym razem kot skorzysta z higienicznie czystej kuwety.

Zamykany pojemnik eliminuje również nieprzyjemne zapachy.

Jedyne czynności, które musi wykonać opiekun kota, to wyrzucenie pełnego pojemnika z odchodami oraz uzupełnienie zużytego żwirku.

Obejrzawszy , przeczytawszy stwierdziliśmy jednogłośnie

To bezsprzecznie Mercedes wśród kuwet !!!

Zaczęliśmy testować.

Ważna i istotna uwaga producenta, aby użytkowanie było efektywne i ekonomiczne korzystać należy z drobnego żwirku zbrylającego.

Dostaliśmy też taki w pakiecie z kuwetą. Kilka rodzajów w jakości Premium, Eco pięknie pachnący , biały..Początkowo miałam trochę obaw, bo my używamy żwirków drewnianych lub kukurydzianych, bezzapachowych i nie wiedziałam, czy koty taka nowość zaakceptują.

Zaakceptowały :-)

Pozostało napełnić kuwetę, ,,zaprogramować” i czekać na ,,efekt”. Panel sterowania jest bardzo przejrzysty i czytelny, łatwy w obsłudze. I tutaj druga rzecz, która nas też trochę niepokoiła…. dźwięk wydawany przez grabki zgarniające nieczystości, nie jest zbyt głośny i drażliwy , ale słyszalny …. i tu niespodzianka. Kotka traktowała je początkowo jak dobra zabawę, czaiła się z boku i próbowała je upolować. Potem zabawka spowszedniała i nic niepokojącego się nie działo .

Grabki usuwają odchody oczywiście dopiero po jakimś czasie od wyjscia kota z kuwety.

Moje koty są chyba z gatunku mega odważnych, nic ich nie rusza, nic tez nie jest ich chyba w stanie zaskoczyć i zdziwić. Ot, rozleniwione hrabiostwo!

 

Po wieczornym karmieniu zostawiliśmy kocią toaletę do użytku naszej parze mruczków..

Stara kryta kuweta tez została, w razie czego nieoczekiwanego…

Rano zastaliśmy czystą , zagrabioną Kuwetę – Mercedes w idealnym porządku , tylko zbiorniczek był napełniony tym , czym być powinien.

To naprawdę działa!!!

Jedyne czynności, które musi wykonać opiekun kota, to wyrzucenie pełnego pojemnika z odchodami oraz uzupełnienie zużytego żwirku. Rewelacja !!!

Dodam , że sprzątanie kuwety możesz również uruchomić w dowolnej chwili, ręcznie –

ale też …..i tu UWAGA !!! dodatkowy bajer ( dla takich gadżeciarzy, jak mój syn ) możesz ją uruchomić zdalnie, za pomocą aplikacji mobilnej w Twoim telefonie
SMARTKITTY APLIKACJA MOBILNA

INTELIGENTNA TECHNOLOGIA! 

Każdą istotną informację na temat kuwety otrzymasz wprost na swój telefon.
Dzięki aplikacji możesz:

Ustawić opóźnienie – decydujesz po jakim czasie po skorzystaniu z kuwety przez kota uruchomi się proces sprzątania.

Zdalnie uruchomić sprzątanie kuwety.

Otrzymać powiadomienie o przepełnionym pojemniku na nieczystości. To ważne zarówno z powodu higieny jak i zdrowia Twojego kota.

Monitorować na bieżąco korzystanie przez kota z kuwety. Nawet gdy nie ma Cię w domu.

Ustawić ramy czasowe, w których kuweta ma być sprzątana.

Otrzymywać powiadomienia o konieczności zakupu pojemników na odpady.

Zamówić pojemniki na odpady.

Kuweta dzięki posiadanym czujnikom termicznym jest całkowicie bezpieczna dla Twojego pupila.

Moja opinia, choć zaznaczę, że może to jeszcze zbyt krótki okres użytkowania, jest zdecydowanie na TAK!

Ale skoro ma być obiektywna, to :

- Niedogodnością rozwiązania jest stosunkowo wysoka cena , jak dla mnie oczywiście …ale przecież dla konesera wysokiej klasy designu, wygody i luksusu, zadowolenie jego ukochanych mruczących futer jest wartością nadrzędną i bezcenną …

- Problematyczne może okazać się również czyszczenie poszczególnych części i całej kuwety ( w mojej starej kuwecie korzystam z worków foliowych , którymi wyścielam dno i wyrzucam przy wymianie żwirku)

( Nie można także rezygnować z regularnego mycia i dezynfekcji, ale to oczywiste w przypadku każdej kuwety ).